wtorek, 23 lipca 2013

Nowy kolor włosów… jak po wyjściu od fryzjera! W domowym zaciszu również jest to możliwe – jak tego dokonać?

Posiadanie pięknych, zdrowych włosów o żywym kolorze to marzenie wielu pań. Dlatego też często poddajemy się różnego rodzaju zabiegom fryzjerskim. Oprócz strzyżenia, trwałej ondulacji czy modelowania włosów, farbowanie to jedno z częściej realizowanych życzeń. Zmiana koloru to bowiem szybki i stosunkowo łatwy sposób na zmianę swojego wyglądu, poprawienia sobie humoru, czy na odzyskanie atrakcyjności. Jednak… czy uzyskamy zadowalający efekt jedynie w salonie fryzjerskim? Wiele kobiet woli samodzielnie wykonać koloryzację włosów, gdyż dzięki temu oszczędza czas, a także fundusze. W drogeriach dostępna jest cała gama produktów do koloryzacji, tak więc nie musimy martwić się o to, że nie dobierzemy odpowiedniego koloru - zarówno do naszej urody, jak i upodobań. Z tym raczej nie będzie problemu.

O czym jednak powinniśmy pamiętać i na co zwrócić uwagę, aby nowo położony kolor wyglądał tak, jak po wyjściu od fryzjera?

  • Przede wszystkim, zacznijmy od wybrania odpowiedniej farby. Kolor, który chcemy osiągnąć powinien być dobrze przemyślany. Pamiętajmy, że znacznie łatwiej jest przyciemnić włosy, niż je rozjaśnić… zwłaszcza, jeśli jesteśmy brunetkami. W tym przypadku zaleca się jednak wizytę u fryzjera, gdyż może okazać się, że niezbędna będzie dekoloryzacja, bądź bardzo mocne rozjaśnianie. Oprócz samego koloru ważny jest również rodzaj farby. W zależności od tego, jak długo chcemy, aby kolor utrzymał nam się na włosach, wybierzmy szampon, piankę, koloryzację półtrwałą bądź trwałą. Trzeba również wiedzieć, że farby różnią się konsystencją. Co prawda, nie wpływa to raczej na uzyskiwany kolor, ale może ułatwić lub utrudnić samą koloryzację.
  • Przed przystąpieniem do koloryzacji przeczytajmy uważnie ulotkę, gdyż producenci mają często własne sugestie czy wskazówki dotyczące zastosowania danej farby. Częstym błędem wynikającym z niezapoznawania się z ulotką jest złe przygotowanie farby, niewłaściwe przygotowanie włosów do farbowania czy na przykład inny, niż ten zalecany, czas trzymania jej na włosach.
  • Istotne jest również samo nakładanie farby. Nie nakładamy jej bowiem od razu na całe włosy, a zwłaszcza w przypadku odrostów. Zaczynamy od nasady głowy i trzymamy farbę 1/3 czasu, a dopiero potem rozprowadzamy ją na końcówkach. W przeciwnym razie możemy włosy bardzo zniszczyć i osłabić.
  • Farbę należy użyć zaraz po dokładnym zmieszaniu składników. Najlepsze właściwości barwiące zyskuje ona po 5 - 10 minutach, gdyż po zetknięciu się cząsteczek barwnika z utleniaczem reakcja następuje błyskawicznie.
  • Jeśli mamy długie włosy, kupmy dwa opakowania farby. Lepiej żeby okazało się, że jest jej nawet za dużo, niż zabrakłoby podczas koloryzacji.
  • Trzymając farbę na włosach, nie zakładajmy na nie ręcznika ani folii, chyba że producent zaleca tego typu czynności. Podwyższona temperatura bowiem może przyspieszyć reakcję chemiczną, a w rezultacie otrzymamy niespodziewany efekt.

Przed farbowaniem włosów dobrze jest zrobić sobie kuracje regenerującą i wygładzającą. Dzięki niej farba wniknie głęboko i równomiernie we włosy, a poza tym unikniemy mocnego przesuszenia.
Aby cieszyć się pięknym i lśniącym kolorem przez wiele tygodni, należy również odpowiednio dbać o włosy farbowane. Służą do tego specjalne produkty, które zapobiegają zmywaniu się farby, niektóre pogłębiają istniejący już kolor, a przy tym doskonale również pielęgnują nasze włosy.

czwartek, 18 lipca 2013

Zmagasz się z niedoskonałościami twarzy? Nie przejmuj się! Możesz zatuszować je makijażem idealnym…

Patrzysz na gwiazdy w telewizji, oglądasz zdjęcia celebrytek w Internecie i zastanawiasz się jak to jest możliwe, że wszystkie mają piękne, idealne twarze, pozbawione wszelkich niedoskonałości?
Otóż… jest to sprawka odpowiedniego makijażu. Nie musisz się martwić tym, że gdy rano spoglądasz w lustro widzisz cienie pod oczami, rozszerzone naczynka krwionośne na policzkach czy wypryski. Nie jesteś osamotniona! Większość osób zmaga się z niedoskonałościami, bez względu na wiek, kolor skóry, a nawet sławę. Niejedna sławna aktorka czy piosenkarka ma dokładnie te same problemy co ty, jednak one potrafią to sprytnie ukryć pod makijażem...

Jak zatem samodzielnie zrobić taki makijaż doskonały… chociażby przed pójściem do pracy czy szkoły, aby cieszyć się idealną cerą? No cóż, dobry makijaż możemy przyrównać do magii, bowiem za pomocą odpowiednich kosmetyków i kilku trików możemy wyczarować efekt perfekcyjnej cery.
Dziś nie ma już problemu ze znalezieniem odpowiednich preparatów do tuszowania czy maskowania niedoskonałości. Możemy dobrać je odpowiednio do naszej cery, zaistniałego problemu, wieku, etc.

Od czego zacząć?
  • Po pierwsze, dobrze jest zastosować bazę pod podkład. Przedłuża bowiem trwałość makijażu, nawilża skórę przez dobrych kilka godzin, wyrównuje koloryt skóry, a poza tym jest pierwszym kosmetykiem, który pozwoli zatuszować niedoskonałości.
  • Niezbędny jest również odpowiedni podkład. Jeśli mamy skórę tłustą z tendencją do wyprysków, wybierzmy podkład o konsystencji pudrowej, gdyż jest on w stanie przykryć zmiany trądzikowe. W drogeriach bądź aptekach można kupić specjalnie przeznaczone do tego problemu podkłady tzw. kryjące. Jeśli masz natomiast popękane naczynka, wybierz również podkład silnie kryjący do cery naczynkowej. Są to na ogół podkłady w sztyfcie bądź kompakcie.
  • Bardzo ważnym kosmetykiem w makijażu idealnym jest korektor, gdyż odpowiednio dobrany może ukryć wszystko, czego chcemy się pozbyć. Na rynku kosmetycznym możemy dostać kilka rodzajów korektorów. I tak: zielony korektor zatuszuje popękane naczynka, a nawet wygra z czerwonymi wypryskami, żółty idealnie nadaje się na sińce i cienie pod oczami, różowy rozświetli cerę zmęczoną, natomiast cielisty pozwoli nam się pozbyć bruzd i zmarszczek. Najlepszym wyborem będzie korektor w sztyfcie bądź w kremie, jednak nie o konsystencji płynnej, gdyż może okazać się, że nie osiągniemy zamierzonego efektu.
  • Doskonałym kosmetykiem, który może nam pomóc przy rannych zmaganiach z niedoskonałościami twarzy jest tzw. kamuflaż. Jest to niezawodny kosmetyk w walce w wszelkimi defektami, gdyż jest w stanie przykryć nawet blizny potrądzikowe.
  • Bardzo istotnym etapem w makijażu jest również nałożenie pudru. Wykończy nam bowiem makijaż, zmatowi cerę, zbierze nadmiar sebum z twarzy i sprawi, że niedoskonałości staną się jeszcze mniej widoczne.
  • Na koniec, w zależności od indywidualnych preferencji, umaluj oczy i lekko podkreśl usta. Aby twarz wyglądała na zdrową, wypoczętą i promienną wymodeluj ją różem bądź pudrem brązującym.
Wykonując makijaż, zwłaszcza dzienny, należy pamiętać o tym, aby był on delikatny i prawie niewidoczny. Błędem będzie nakładanie korektorów czy podkładów grubymi warstwami. Nie stworzy to bowiem efektu kamuflażu, a brzydki efekt maski. Wybierzmy więc kosmetyki znanych marek, dobrej jakości i oczywiście odpowiednie do danego problemu, a patrząc w lustro będziemy widzieć idealną cerę.

piątek, 28 czerwca 2013

O depilacji laserowej słów kilka…





Depilacja laserowa to względnie trwałe usunięcie zbędnego owłosienia. Metoda ta coraz częściej i chętniej stosowana jest przez współczesne kobiety. Mimo, iż sposób ten nie jest ani tani, ani przyjemny, cieszy się duża popularnością ze względu na swoją skuteczność. Laserowa depilacja nie daje co prawda gwarancji nieodrastania włosów do końca życia, ale zapewnia kilka lat względnego spokoju jeśli chodzi o ten problem.

Dla kogo?
Laserowe usuwanie zbędnego owłosienia na ciele jest w zasadzie dla każdego dorosłego człowieka obu płci. Jeśli nie ma konkretnych przeciwwskazań medycznych (być może ktoś cierpi na jakieś rzadkie choroby skóry albo na przykład jest w ciąży) można się decydować na zabieg. W praktyce, najczęściej wykonują go młode kobiety, którym zależy na wyglądzie i które mają wystarczające środki finansowe, aby zafundować sobie taką przyjemność.

Za ile?
Laserowa depilacja jest zabiegiem drogim. Przykładowo… usunięcie tą metodą owłosienia pach wymaga zainwestowania kilkuset do tysiąca złotych. Zabieg wykonuje się dwu-, trzy- lub czterokrotnie (zależnie od indywidualnych właściwości włosa danej osoby). Cena zależy od wielkości powierzchni, z której usuwane są włosy. Widomo więc, że jeśli chcemy skutecznie i na dłużej pozbyć się włosów z rąk, nóg, a także okolic bikini, potrzebujemy na to kilku tysięcy PLN.

Kiedy?
Laserową depilację najlepiej wykonywać zimą lub jesienią. Chodzi o to, aby skóra poddana temu zabiegowi nie miała kontaktu ze słońcem, a w tych porach roku jest go najmniej. Poza tym, każdy zabieg pozostawia na jakiś czas delikatne ślady, których kobiety nie mają ochoty pokazywać, więc… zimowo – jesienne stroje świetnie je przykryją.

Jak?
Wszystko odbywa się dość szybko. Fragment ciała poddawany depilacji jest zwykle smarowany specjalnym specyfikiem, który delikatnie znieczula skórę. Potem osoba wykonująca zabieg oraz jej pacjent (klient) zakładają specjalne okulary chroniące oczy przed promieniami lasera. Następnie rozpoczyna się to, co najważniejsze. Laserem w kształcie pistoletu strzela się – punkt po punkcie, fragment po fragmencie – w ciało. Uczucie, mimo znieczulenia, jest nieprzyjemne, często nawet dość bolesne. Po wszystkim kładzie się jeszcze na skórę coś łagodzącego i antybakteryjnego. Czeka się na zagojenie i podchodzi do kolejnej tury.
*             *             *
Panie, które mają to za sobą, mówią zwykle jednogłośnie – bolało, kosztowało, ale… BYŁO WARTO!

czwartek, 13 czerwca 2013

Kawałek świata zawsze przy sobie, czyli damskie torebki. Najmodniejsze modele 2013



Torebki damskie - najlepsze przyjaciółki kobiety, kawałek własnego świata... Bez względu na to, jak je nazywamy, najważniejsze, że są i żadna z pań nie wyobraża sobie bez nich chociażby jednego dnia. Ten uwielbiany przez kobiety niezbędnik pełni funkcję nie tylko przechowywania cennych skarbów, ale jest również świetnym dodatkiem do codziennej stylizacji, który podkreśla ją, bądź uzupełnia. Wybór odpowiedniej torebki nie jest więc czymś prostym. Dobieramy ją bowiem w zależności od danych okoliczności, stroju, osobowości i oczywiście aktualnych trendów.

Jakie więc torebki damskie uznane zostały za najmodniejsze w 2013 roku?

  • Wiosna - lato 2013 to powrót lat 60. i 80. Doskonale widać to również w torebkach. Na światowych wybiegach, jak również w większości sklepów, możemy więc znaleźć torebki inspirowane geometrią (i to zarówno w kształtach, jak i wzorach), bądź torebki w paski. Tegorocznym hitem są również plastikowe i - co najważniejsze - przezroczyste torebki w bardzo odważnych neonowych kolorach. Mogą pozwolić sobie na nie kobiety z lekkim pazurem, a także te praktyczne. Transparentność bowiem sprawia, że nie musimy w niej niczego szukać.
  • Modne w tym sezonie są również torebki typu "Tote bags", czyli wszystkie te, które posiadają krótką rączkę. Kobiety uwielbiają torebki, które mogą trzymać w dłoniach przynajmniej z dwóch powodów - po pierwsze, czują, że ich kawałek świata jest bezpieczny, a po drugie, torebka noszona w ten sposób bardziej rzuca się w oczy i łatwiej staje się obiektem zazdrości.
  • Sezon 2013 to również oryginalność, pomysł, szczypta wariacji. Ekstrawaganckie połączenia różnych materiałów, mix kolorów, faktur, jak również kształtów stał się hitem tegorocznego lata. Nie musisz się więc bać, że coś do siebie nie pasuje, czy tworzy przepych, gdyż właśnie to jest teraz najmodniejsze.
  • Dla kobiet, które jednak wolą klasykę, sezon 2013 to duża swoboda. W dalszym ciągu sprawdzają się kopertówki, worki, a także torby w kształcie koszy.

Jak widać, moda w 2013 roku otwarta jest dla wszystkich kobiet, zarówno tych odważnych, nieco zwariowanych, jak i lubiących styl, klasykę i elegancję. Tylko od nas tak naprawdę zależy stylizacja, a także dodatki, które będą ją podkreślać. Wybierzmy więc torebki, które królują na czerwonym dywanie, ale przy okazji wyrażają nas.

środa, 29 maja 2013

Jak radzić sobie z oparzeniami po opalaniu

O skórę należy dbać, a właściwe dbanie to również między innymi pilnowanie tego, aby skóra nie była narażona na poparzenia słoneczne. Wiadomo… siedzimy w cieniu między godziną 11.00, a 13.00, stosujemy kremy z filtrami UV, osłaniamy najwrażliwsze miejsca. Jeśli mamy wyjątkowo jasną karnację, używamy najsilniejszych blokerów. Wszystko pięknie, ale… zdarza się czasami, że nawet przestrzegając tych zasad i tak poparzenia nie unikniemy. Co wtedy?
Wtedy do apteki lub najbliższej drogerii po środki łagodzące. Panthenol, Alantan lub coś innego, co przyniesie nam ulgę i będzie kojące dla rozpalonej, bolącej i swędzącej skóry, która w tym momencie jest wyjątkowo wrażliwa nawet na muśnięcia.
Co zrobić jednak, gdy nie mamy możliwości zakupienia takich preparatów? No cóż… trzeba uciec się do sposobów domowych, które świetnie znają z pewnością nasze babcie. Czego zatem możemy spróbować?

  • Poparzonej słońcem skórze dobrze zrobią chłodzące ją okłady. Można kawałki lodu owinąć w cienką szmatkę lub gazę i taki kompres zastosować w miejscach, które ucierpiały. Można skorzystać także z naszych spożywczych zapasów i sięgnąć do lodówki po jogurt albo na przykład maślankę, kefir czy zsiadłe mleko. Fenomenalnie łagodzą poparzenia słoneczne przynosząc prawdziwe ukojenie.
  • Niektórzy na tego rodzaju poparzenia polecają maskę z mąki ziemniaczanej i wody, czyli… po prostu krochmal na skórę, który znacznie zmniejszy jej swędzenie i pieczenie.
  • Oparzoną przez promienie słoneczne skórę trzeba maksymalnie nawilżać, bo to znacznie przyspiesza regenerację naskórka… no i oczywiście maksymalnie chronić przed słońcem.
  • Inne dobroczynne „preparaty” z domowej apteczki (czy raczej kuchni) to na pewno świeży ogórek (który warto w plasterkach położyć na poparzone miejsca) albo pomidor (który można przekroić na pół i taką połówkę „wmasować” w skórę). Jeśli w doniczce na parapecie mamy przypadkiem aloes, można wycisnąć z niego trochę soku i przyłożyć do ran – pomoże na 100%.
  • Chłodny (to ważne – chłodny, a nie zimny) prysznic przyniesie skórze na jakiś czas ulgę.
  • Poza działaniem zewnętrznym, warto także wdrożyć jakieś działania od wewnątrz, czyli narzucić sobie określoną dietę wspomagającą gojenie się ran i nawilżanie skóry od środka. Trzeba na przykład pić dużo wody mineralnej i unikać pikantnych potraw. Jeść warzywa i owoce, szczególnie takie, które zawierają możliwie najwięcej witaminy C.
… a następnym razem… bardziej uważać na słońce! :-)