czwartek, 16 października 2014

Jesienne zabiegi pielęgnacyjne, za które skóra będzie ci wdzięczna



Za oknami -  jesień. Chłodne podmuchy wiatru przyginają do ziemi konary ogołoconych z liści drzew, a o szybę stukają pierwsze krople jesiennej mżawki. W taką pogodę nietrudno popaść w przygnębienie i człowieka ogarnia przemożna ochota, by każdą wolną chwilę spędzać pod kocem, z filiżanką ulubionej herbaty i książką w ręku. Kwestie  urody i dobrego wyglądu zdają się schodzić na drugi plan. Niesłusznie! Jesień to doskonały moment, żeby zregenerować skórę twarzy po pamiątkach z minionego lata, takich jak przebarwienia, rozszerzone naczynia, czy nadmierna suchość. Zadbana, promienna, pozbawiona problemów cera jest też powodem do zachowania dobrego samopoczucia oraz wyższej samooceny, co ma zbawienne działanie dla naszej psychiki. Dlatego, drogie panie, nie odkładajcie w nieskończoność wizyty u kosmetyczki. Poniżej znajdziecie listę porad, dotyczącą zabiegów, którym możecie poddać swą skórę, żeby jak najdłużej mogła pozostać zdrowa i piękna.

Październikowa odnowa
Wbrew obiegowym opiniom, polecamy stosowanie zabiegów złuszczających. Można podejść do tego kompleksowo i przygotować skórę do bardziej zdecydowanej ingerencji, zaczynając wcześniej od delikatniejszych peelingów, które z łatwością można wykonać w domu. Usunięcie warstwy rogowej pozwala później wprowadzić substancje aktywne do głębszych partii naskórka, dzięki czemu krem ma szansę lepiej zadziałać. Choć peeling można zrobić samemu, to w przypadku pozbywania się przebarwień skórnych lepiej oddać się w ręce specjalisty i odwiedzić gabinet kosmetyczny. Posiadaczkom skóry z przebarwieniami najczęściej proponuje się dość intensywne zabiegi oparte na bazie kwasów owocowych (np. kwasu glikolowego). Drobne cząsteczki kwasu, przenikając przez naskórek, niszczą wiązania między komórkami zrogowaciałymi i stymulują głębiej położone komórki do odnowy. Zabieg jest raczej nieinwazyjny i całkowicie bezpieczny, a co najważniejsze, daje świetne rezultaty. Klientka bezpośrednio po zabiegu wraca do zwyczajnej, codziennej aktywności. Najważniejszymi wskazaniami do złuszczania skóry kwasem glikolowym są wspomniane już przebarwienia, ale także blizny, zmarszczki, trądzik pospolity, czy nawet zwiotczała i zmęczona skóra. Zalet zabiegów z kwasem glikolowym  nie sposób przecenić. Przede wszystkim poprawia funkcje barierowe warstwy rogowej skóry, poprzez stymulację biosyntezy ceramidów. Po zabiegu twoja skóra będzie odporniejsza, mocniejsza i bardziej nawilżona. Innym rodzajem eksfoliacji, który jest godny polecenia, jest mikrodermabrazja. Podczas zabiegu, naskórek jest ścierany w kontrolowany sposób za pomocą mikrokryształków, aplikowanych na skórę przy pomocy specjalnie zaprojektowanej głowicy. Urządzenie to ma szerokie spektrum zastosowań podczas zabiegów oczyszczania skóry. Obie opisane metody skutecznie poprawiają kondycję, a w rezultacie również wygląd skóry. Cera staje się promienna, a bariera ochronna skóry wyraźnie wzrasta.

Nawilżanie to podstawa
Jedna z najważniejszych zasad zachowania zdrowego i pięknego wyglądu skóry mówi o tym, że należy do jej pielęgnacji używać kosmetyków, które pomogą jej utrzymać równy, wysoki poziom nawilżenia. Wybierajcie zatem kosmetyki z zawartością gliceryny, d-pantenolu, hydrolizatów protein, kwasu hialuronowego i glikolu propylenowego. Dodatkowo, ceramidy i kwasy tłuszczowe pomogą wam odpowiednio natłuścić naskórek i stworzy barierę ochronną przed niekorzystnymi czynnikami zewnętrznymi. Dwa razy w tygodniu można zastosować intensywne maski o właściwościach odżywczych i regenerujących, a jeśli szukacie zabiegów o silniejszym działaniu wzmacniającym, pomyślcie o sonoforezie. Zabieg polega na wprowadzeniu w głąb skóry składników (najczęściej witamin i innych substancji aktywnych) za pomocą ultradźwięków. Zregenerowana zabiegami skóra stanie się bardziej odporna i lepiej zniesie sezon zimowy, odwdzięczając wam się pięknym wyglądem przez cały rok!

wtorek, 26 sierpnia 2014

Fale prosto z plaży – najgorrrętszy trend letniego sezonu!



Czy mówi  wam coś termin „beach waves”? Te dziewczyny, które interesują się trendami fryzjerskimi, z pewnością już wiedzą, a te, które o nim jeszcze nie słyszały, powinny jak najszybciej nadrobić zaległości, ponieważ to właśnie wspomniany styl obowiązuje na każdej damskiej głowie w tym sezonie. Angielski termin, nawiązujący do morskich fal obmywających brzegi plaż, oznacza, w żargonie fryzjerskim, fryzurę charakteryzującą się niedbałym, nonszalanckim skrętem. Pewnie wielu posiadaczkom długich włosów udało się choć raz uzyskać taki efekt bez żadnych zabiegów fryzjerskich, wystawiając włosy na całodzienne działanie słońca, wiatru i morskiej bryzy. Co jednak z dziewczynami, które pragnęłyby zatrzymać ten efekt na dłużej?

Efekt beach waves

Te seksowne skręty na włosach dało się już zauważyć podczas pokazów mody we wszystkich większych miastach jak Paryż, Mediolan czy Nowy Jork, a pozornie niedbałe fryzury zostały przyjęte entuzjastycznie nie tylko przez celebrytów, ale i kobiety na całym świecie. Styliści i fryzjerzy są właściwie zgodni co do tego, że niezwykła popularność potarganych, falujących włosów sprawi, że trend ma spore szanse, by utrzymać się także w przyszłych sezonach.

Profesjonalny zabieg

Ponieważ nie wszystkie panie wiedzą, jak osiągnąć na włosach efekt morskich fal, podpowiadamy rozwiązanie: skorzystajcie z odpowiednich kosmetyków do stylizacji, a zobaczycie jak prosto osiągnąć spektakularne efekty w domu. Tym, które nie mają tyle czasu by codziennie układać włosy, radzimy zainteresować się profesjonalnym zabiegiem, przeprowadzonym w gabinecie fryzjerskim. Dzięki niemu, łatwo można zmienić strukturę prostych włosów i przez niemal dwa miesiące cieszyć się spektakularnym efektem pięknego skrętu.

Na czym polega zabieg?
Całość zabiegu, przeznaczonego dla kobiet którym doskwiera brak objętości włosów i brak podatności na stylizację - trwa około 2h i opiera się na przełomowej technice. Bezpośrednio po zabiegu struktura włosa i jego położenie są nieznacznie zmienione, pozwalając jednak na uzyskanie efektu dostosowanego do potrzeb i – co najważniejsze – oczekiwań. Nie wszystkie dziewczyny mogą jednak z tego zabiegu skorzystać: włosy muszą mieć odpowiednią długość (przynajmniej do ramion, im dłuższe tym lepiej) i być wycieniowane. Zanim fryzjer przystąpi do zabiegu, wykonuje profesjonalną analizę włosa, definiującą ostatecznie, czy klientka może zostać poddana zabiegowi. Zła wiadomość, dla pań, które trwale rozjaśniają całe włosy  – w waszym przypadku usłyszycie stanowcze „nie”. Natomiast włosy farbowane mogą osiągnąć efekt fal prosto z plaży; stosowany jest wtedy jeden z dwóch rodzajów płynu:  do włosów niefarbowanych, średnio delikatnych i włosów farbowanych, bardzo delikatnych.

 Jak wyglądają włosy po zabiegu?

Fryzjerzy są zgodni co do tego, że zabieg nie wysusza włosów, ani ich nie niszczy, a wykonany w odpowiedni sposób jest całkowicie nieinwazyjny. Efekt potrafi utrzymywać się zaś do ośmiu tygodni. Wygląda na to, że w tym sezonie można mieć modne włosy bez żadnych konsekwencji, a po 2 miesiącach włosy rozprostują się i wrócą do swej pierwotnej struktury. Po zabiegu pielęgnacja włosów jest dość prosta – obowiązuje całkowita dowolność. Najprościej użyć sprayu beach waves na mokre, umyte włosy i pozwolić im wyschnąć. W ten sposób można łatwo uzyskać plażowy, naturalny look. Dobrym sposobem będzie również podzielenie włosów na cztery sekcje, zaplecenie tzw. ślimaków i wysuszenie ich w takim stanie suszarką. Kiedy rozplączesz ślimaki, włosy będą potargane i sprężyste. A jeśli wkrótce po wykonaniu zabiegu zatęsknicie za prostymi włosami,  można je bez trudu wystylizować prostownicą. Koszt zabiegu to  150 – 250 zł. Do rozważenia, póki lato trwa!


Obrazek:
http://getpretty.com.au/wp-content/uploads/2012/04/How-to-get-wavy-hair-1.gif

czwartek, 29 maja 2014

Zastanawiałaś się kiedyś, jak szybko i skutecznie pozbyć się cellulitu? Jaki jest sekret płaskiego brzucha, sprężystych ud i jędrnych pośladków? Oto kilka złotych rad, które z pewnością pomogą Ci stać się boginią pięknej sylwetki.



Joanna Wal
Płaski brzuch
Jeżeli chcesz cieszyć się płaskim brzuchem, musisz pamiętać o trzech najważniejszych elementach – diecie, treningu i śnie. Dieta to pierwszy krok do zmiany wyglądu Twojej sylwetki. Ważne jest, aby na początku z dotychczasowego menu wyeliminować węglowodany proste o wysokim indeksie glikemicznym, czyli m.in. fast foody, chipsy, słodycze, chleb, makaron. Aby mieć płaski brzuch trzeba pamiętać też o wzmacnianiu wszystkich mięśni (mięśni skośnych, mięśnia piramidowego, poprzecznego, prostego, mięśni pleców – czworobocznego lędźwiowego) poprzez regularne ćwiczenia fizyczne. Trzeci ważny element to odpowiednia ilość snu, niezbędna do prawidłowej pracy organizmu i odkładania się tłuszczów. Uważa się, że codzienna dawka powinna wynosić 8 - 9 godzin.
Warto dobrze rozplanować zakres ćwiczeń fizycznych i częstotliwość ich wykonywania. Istotne jest by zaczynać ćwiczenia od treningów dwa razy w tygodniu. Stopniowo z biegiem czasu należy zwiększyć ilość treningów do 3 - 4 razy na tydzień. Nie należy jednak zaczynać od narzucenia sobie zbyt ostrego tempa, ponieważ może to odbić się niekorzystnie na naszej kondycji – nadmierny wysiłek powoduje zakwasy, czyli opóźnioną bolesność mięśni. Oto kilka proponowanych ćwiczeń, dzięki którym poprawisz swoją figurę…
1.       Brzuszki – kładziemy się na macie, stopy na podłodze, nogi lekko ugięte w kolanach, dłonie splecione za głową. Przyciągamy górą część tułowia do góry. Brody nie przyciągamy do klatki piersiowej. Wracając do pozycji wyjściowej pamiętajmy, żeby dolny odcinek pleców przylegał do podłogi. Dobrze jest wykonywać 3 serie brzuszków po 10 razy, zrobić 10 minut przerwy i powtarzać każdą serię po 3 razy dziennie.
2.       Wymachy nóg – leżymy na plecach, nogi ugięte w kolanach uniesione na wysokości bioder, ręce skrzyżowane za głową. Naprzemienne przyciągamy łokieć do przeciwległego kolana jednocześnie prostując drugą nogę.
3.       Nożyce poziome – leżymy na plecach, ręce skrzyżowane za głową, prostujemy nogi i unosimy je nad ziemią, aby nie dotykały podłoża. Machamy naprzemiennie obiema nogami cały czas z pozycji uniesionej 15 cm nad ziemią. 3 serie po 10 razy.
4.       Zakroki skrzyżne – stoimy prosto, robimy zakrok prawą nogą i krzyżujemy ją za lewą. Udo prawej nogi powinno znajdować się w pozycji równoległej do podłoża. Zatrzymujemy ruch, wracamy do startu i robimy to samo z drugą nogą.
5.       Wykroki w podporze – przyjmujemy pozycje do pompki, biodra w jednej linii z tułowiem, dostawiamy prawą nogę do prawej dłoni. Prostujemy nogę do pozycji wyjściowej i powtarzamy to samo drugą.
Sprężyste uda i jędrne pośladki  
Przy wzmacnianiu mięśni brzucha dobrze jest stosować również ćwiczenia poprawiające kondycję ud i pośladków. Należy stosować je naprzemiennie, aby nie przeciążyć jednych mięśni, zaniedbując inne. Zakres ćwiczeń fizycznych musi być zbilansowany. Oto kilka prostych ćwiczeń na jędrne uda i pośladki…
1.       Przysiad „sumo” – stajemy w szerokim rozkroku i robimy przysiad. Przenosimy ciężar ciała na lewą nogę, prawą powoli unosimy na wysokość talii. Biodra wypychamy do przodu. Po chwili wracamy do przysiadu. Powtarzamy ćwiczenie 15 razy i zmieniamy nogę.
2.       Leżenie na boku – kładziemy się na prawym boku. Prawa noga lekko ugięta, lewą prostujemy przed sobą. Stopę trzymamy 5 cm nad ziemią. Powoli unosimy lewą nogę pionowo w górę. Opuszczamy nogę, powtarzamy czynność 15 razy, leżąc na lewym boku.
3.       Klęk podparty – robimy klęk podparty, lewe kolano przyciągamy do siebie. Przenosimy lewą nogę w tył najwyżej jak się da, zachowując kąt prosty między udem, a podudziem. Przyciągamy nogę do klatki piersiowej. Powtarzamy 15 - 20 razy i zmieniamy nogę.
4.       Stoimy prosto, dłonie trzymamy na biodrach. Kostkę lewej nogi opieramy nad prawym kolanem. Nie zmieniając ułożenia tułowia schodzimy do ćwierćprzysiadu. Powtarzamy 10 razy i zmieniamy nogę.
5.       Wymachy na piłce – kładziemy się na brzuchu na piłce do ćwiczeń, dłonie opieramy o podłogę. Unosimy całą nogę wyprostowaną w kolanie. Wracamy do pozycji wyjściowej i powtarzamy ćwiczenie z drugą nogą.


Zdjęcie:
http://g.wieszjak.polki.pl/p/_wspolne/pliki_infornext/205000/sport_cwiczenia_dziewczyna_plaski_brzuch_205997.jpg

czwartek, 8 maja 2014

Sekrety diety - jak pozbyć się nadwagi, cellulitu i porzucić wstyd… 10 kg w 6 tygodni!



Joanna Wal
Śniadanie jak król, obiad jak książę, kolacja jak żebrak
Często zdarza się, że wiele osób chcąc schudnąć eliminuje ze swojej diety śniadanie. Czy to najlepsze rozwiązanie? Takim metodom mówimy stanowcze nie. Dlaczego?  W dobrze dobranej diecie ważne jest nie tylko to, co jemy, ale również to, kiedy to robimy.
Naukowcy z Tel Aviv University przeprowadzając badania na wybranej grupie 93 otyłych kobiet sugerują, że kobiety spożywające największy posiłek na śniadanie miały większe prawdopodobieństwo utraty wagi niż kobiety, które jadły obfite kolacje. Badane osoby podzielono na dwie grupy. Przez 12 tygodni panie praktykowały dietę dostarczającą 1400 kcal, o średniej zawartości węglowodanów i tłuszczów. Pierwsza grupa spożywała na śniadanie 700 kcal, na obiad 500 kcal, na kolację 200 kcal. Druga grupa kobiet miała odwrotne proporcje – 200 kcal na śniadanie, 500 kcal na obiad i 700 kcal na kolacje. Kolacje i śniadanie dla obu grup kobiet były jednakowe. Badanie wykazało, że kobiety, które spożywały obfite śniadanie, schudły 3,63 kg i 7,62 cm w talii, zaś kobiety spożywające dużą kolację, straciły 1,36 kg i 3,5 cm w talii. Zdaniem profesor Jakubowicz, przeprowadzającej badanie, w grupie kobiet jedzących duże śniadanie spadł poziom greliny – hormonu głodu.
Jaki jest wniosek z tych badań? Dobierając dietę najlepszą dla swojego organizmu, warto zawrócić uwagę nie tylko na to, co jemy, ale także na to, o jakich porach spożywamy posiłek. Warto pamiętać, że objadanie się wieczorem może mieć niekorzystny wpływ na nasze zdrowie – powoduje to wzrost poziomu trójglicerydów we krwi i zwiększa ryzyko nadwagi.
Źródło: http://www.odchudzaniebezkitow.pl/16,2/odchudzanie/zdrowe-odzywianie/jedz-duze-sniadanie-i-chudnij,125.html
Daniela Jakubowicz, Maayan Barnea, Julio Wainstein, Oren Froy.
High Caloric intake at breakfast vs. dinner differentially influences weight loss of overweight and obese women. Obesity, 2013; DOI: 10.1002/oby.20460

Dieta niskoenergetyczna
To rodzaj diety, znany również pod nazwą diety niskokalorycznej, która dostarcza organizmowi 1000 - 1800 kcal. Uważa się, że energia ze spożywanych tłuszczów nie powinna przekraczać 25 - 35% dziennego zapotrzebowani energetycznego organizmu, energia z białka 15%, z węglowodanów około 50 - 60%. Węglowodany (produkty zbożowe, warzywa, owoce) dostarczają właściwą ilość błonnika pokarmowego, który dba o pracę jelit. Są one niezbędne do prawidłowego funkcjonowania przemian biochemicznych. Stosując tę dietę należy ograniczyć spożywanie tłuszczów zwierzęcych. Istotne jest, aby zwiększyć ilość przyjmowanych owoców i warzyw. Nie należy zapominać o dostarczaniu organizmowi odpowiednej ilości białka – przyjmuje się, że 1 gram białka to 4,5 kcal. Białka dostarczają aminokwasów, są materiałem budulcowym niezbędnym do budowy komórek i tkanek. Przy długotrwałym niedoborze białka w organizmie dochodzi do zaburzeń. Białko w mleku, jajkach i mięsie jest dużo bardziej wartościowe niż to, które jest zawarte w kukurydzy, fasoli, zbożu, grochu. Nie warto jednak przesadzać z nadmiernym spożywaniem produktów bogatych w białka, ponieważ powoduje to problem z magazynowaniem ich nadmiaru w organizmie. Może to przyczynić się do zaburzeń metabolicznych oraz obciążać prace wątroby i nerek.  W trakcie stosowania diety niskoenergetycznej należy unikać picia słodkich napojów z zawartością cukru, spożywania potraw smażonych, tłustego mięsa, tłustych serów, mleka, śmietany, rogalików francuskich, a także niewskazane jest solenie potraw. Zalecana redukcja masy ciała to 0,5 - 1 kg tygodniowo.

Dieta proteinowa
Dieta ta znana jest także pod nazwą „diety Dukana” i podchodzi od nazwiska dietetyka, pomysłodawcy tej kuracji odchudzającej. Polega ona na zwiększeniu ilości przyjmowanych białek, przy jednoczesnym ograniczeniu przyjmowania węglowodanów i tłuszczów. Składa się z czterech następujących po sobie faz: ataku, równomiernego rytmu utraty wagi, utrwalenia oraz stabilizacji.
Faza I – atak
Jest to pierwszy etap kuracji odchudzającej, który trwa do 10 dni. Polega na jedzeniu tylko i wyłącznie następujących produktów: chude mięso (cielęcina, konina, wołowina), podroby, ryby, owoce morza, drób (oprócz kaczki), chuda szynka (z kurczaka, indyka), jajka, nabiał, woda mineralna, kawa, herbata, zioła, przyprawy, ogórki, cytryna, sól, musztarda. Ważne jest, aby pamiętać, że spożywanie produktów spoza tej listy jest zabronione.
Faza II – równomierny rytm utraty wagi
W tej fazie do spożywanych potraw z fazy ataku należy dołączyć warzywa (pomidory, ogórki, rzodkiewki, szpinak, szparagi, pory, zieloną fasolkę, kapustę, grzyby, seler, zielone sałaty, bakłażany, cukinię, paprykę, marchew i buraki). Należy naprzemiennie stosować spożywanie warzyw i proteiny oraz samych protein.
Faza III – utrwalenie
Na tym etapie diety jemy to, co w poprzednich fazach, wzbogacając dietę o jedną porcję owoców dziennie (z wyjątkiem winogron, czereśni, bananów), pełnoziarniste pieczywo, produkty zawierające skrobie. Ta faza ma na celu zapobieganie efektowi jo-jo. Dwa razy w tygodniu można pozwolić sobie na dowolny posiłek.
Faza IV – stabilizacja
Ostatni etap kuracji polega na odżywianiu się w sposób normalny przez  6 dni w tygodniu. Jeden dzień przeznaczony jest na stosowanie fazy I. W celu uniknięcia efektu jo-jo warto każdego dnia spożywać 3 łyżki otrębów owsianych. 

Zbawienna herbata zielona
Elementem wspierającym proces odchudzania może być szeroko zachwalana herbata zielona. Charakteryzuje się ona nie tylko dobrym smakiem i aromatem, lecz również wywiera na organizm dobroczynny wpływ. Herbata zielona zawiera wiele cennych składników, które pobudzają oraz oczyszczają ciało i umysł, w tym polifenol, który według Amerykańskiego Stowarzyszenia Badań nad Rakiem może mieć leczniczy wpływ na walkę z rakiem jelita grubego.  Herbata zielona nie ma właściwości bezpośrednio odchudzających, ale według badań przeprowadzonych na Uniwersytecie w Birmingham po jej zażyciu spalanie tłuszcza jest o 17% bardziej skuteczne.


poniedziałek, 5 maja 2014

Najlepsze maseczki oczyszczające do twarzy

Maseczki oczyszczające to jedne z najpopularniejszych zabiegów, jakim poddają się kobiety w tak zwanym domowym SPA. Wiele pań zmaga się z zaskórnikami, wypryskami czy wągrami, które są rezultatem złej pielęgnacji cery bądź nieprawidłowego oczyszczania twarzy.

Aby zapobiec tego typu przykrym niespodziankom, oprócz codziennej pielęgnacji warto kilka razy w tygodniu zastosować odpowiednie do typu naszej skóry maseczki oczyszczające do twarzy.

Jakie działanie mają maseczki oczyszczające?

Przede wszystkim udrażniają ujścia mieszków włosowych - tak zwanych porów - i zapobiegają powstawaniu niedoskonałości, usuwają nadmiar sebum, dzięki czemu znacznie rzadziej tworzą nam się zaskórniki, wygładzają skórę i sprawiają, że cera staje się jednolita i o równym kolorycie.

Które z dostępnych na rynku maseczek oczyszczających można uznać za najlepsze?
•    Pierwszą maseczką, która pozwoli nam osiągnąć efekty porównywalne z zabiegami wykonywanymi w salonie piękności, jest maseczka oczyszczająco - wygładzająca firmy Bielanda. Dlaczego warto ją wybrać? To profesjonalna maseczka, która głęboko oczyszcza skórę, zwęża pory i zmniejsza ich widoczność. Poza tym skutecznie redukuje zaskórniki, zapobiega powstawaniu wyprysków, pochłania nadmiar sebum i reguluje jego wydzielanie.  Po nałożeniu maseczki poprawia nam się mikrokrążenie, czujemy, że nasza skóra jest w dużo lepszej kondycji, staje się gładka i napięta. Działanie to zawdzięczmy specjalnie dobranym składnikom, takim jak: zielona glinka, cynk, glinka ghassoul oraz witamina B3.
•    Kolejna maseczka oczyszczająca - Dermaglin Natura nie tylko oczyszcza, ale również działa przeciwtrądzikowo. Idealnie więc nadaje się zarówno dla kobiet dojrzałych, jak również dorastających. Dzięki zielonej glince kambryjskiej i aloesowi maseczka wchłania toksyny i zanieczyszczenia, dostarczając w zamian cennych minerałów dla zdrowia skóry. Dodatkowo pasta z glinki zwęża pory, zmniejsza łojotok i korzystnie wpływa na zmniejszenie wykwitów trądzikowych. Jest więc doskonałym uzupełnieniem leczenia skóry trądzikowej.
•    Warto również zwrócić uwagę na maseczkę aktywnie oczyszczającą znanej marki AA. Biała glinka i tlenek cynku usuwają obumarłe komórki naskórka, pozostawiając skórę twarzy profesjonalnie oczyszczoną i gładką w dotyku. Kompleks oczyszczający odblokowuje pory, dzięki czemu nie tworzą nam się zaskórniki i wągry, natomiast wieloskładnikowy, mikrolipidowy system MLS zwiększa tolerancję skóry na wpływ czynników zewnętrznych, co powoduje, że nasza skóra przestaje być nadwrażliwa.

Stosując maseczki oczyszczające do twarzy warto pamiętać o tym, że efekty najczęściej nie są widoczne po jednorazowym ich zastosowaniu, ale dopiero po kilku zabiegach. Tego typu preparaty należy używać regularnie i z właściwą częstotliwością. Wybierając maseczkę odpowiednią do naszej cery i stosując ją kilka razy w tygodniu, z pewnością zauważymy efekty, które z powodzeniem będziemy mogły porównać z drogimi zabiegami w salonach kosmetycznych.