czwartek, 26 września 2013

Jedz w zgodzie ze sobą, czyli dobór diety do grupy krwi!



Aby wyglądać i czuć się dobrze, trzeba się zdrowo odżywiać. A co to znaczy zdrowo? No właśnie…

Większość z nas wie, że dobre są warzywa i owoce, a słodyczy powinniśmy unikać, że lepiej jeść gotowane niż smażone… no i oczywiście z umiarem. Pamiętamy także, że należy dostarczać organizmowi potrzebnych witamin i innych substancji, aby prawidłowo funkcjonował, zapominamy jednak o innej sprawie, a mianowicie o tym, że różnimy się od siebie. Różnią nas nie tylko ulubione potrawy, tryb życia i ilość spożywanego jedzenia. Różnią nas przede wszystkim POTRZEBY. A to, co jest potrzebne danemu organizmowi, wyczytamy nie z kolorowego pisma prezentującego kolejną dietę – cud, tylko między innymi z naszej grupy krwi!

Nie jest to mit, nie jest to informacja wyssana z palca ani wyczytana z tytułów goniących za sensacją. Grupa krwi po prostu wpływa na wiele procesów zachodzących w każdym żywym organizmie, co przekłada się między innymi na: bilans energetyczny, podatność na określone choroby, reakcje na stres, a nawet na temperament. Okazuje się, że grupa krwi gra istotną rolę w procesach trawiennych, dlatego właśnie można pokusić się o opracowanie konkretnego menu, optymalnie dobranego dla osoby z daną grupą krwi lub… pamiętać zwyczajnie które produkty przy naszej grupie krwi są wskazane (i jeść ich najwięcej), które są obojętne, a które niewskazane (i tych zawsze unikać).

Oto kilka ogólnych wskazówek…


  • Grupa 0 à mięso
    Osoby z grupą krwi oznaczoną jako 0 muszą zadbać o to, by dostarczać organizmowi dużo białka zwierzęcego, a zatem w diecie powinno pojawić się na pewno mięso.

  •  Grupa A à warzywa i owoce
    Ludzie z grupą krwi A to urodzeni wegetarianie, tzn. wegetariańska dieta przysłuży im się najlepiej. Wskazane są tutaj przede wszystkim: warzywa, owoce, produkty sojowe

  •  Grupa B à ryby i nabiał
    Ci, którzy mają krew grupy B powinni skupić się na produktach mlecznych, rybach i owocach morza.

  • Grupa AB à warzywa i owoce oraz ryby i nabiał
    Szczęściarze mający krew AB mają największy wybór, bo dobrze im robią zarówno produkty wskazane dla grupy A, jak i te dla grupy B. To bogaty jadłospis bazujący na warzywach, owocach, nabiale oraz rybach.

piątek, 30 sierpnia 2013

Co zrobić, aby blizna po porodzie stała się mniej widoczna?



Ciąża to jedno z ważniejszych wydarzeń w życiu każdej kobiety. Wiąże się z wielkim szczęściem, radością, ale także wieloma obawami. Do jednych z najczęstszych należą np. lęk przed zmienionym wyglądem ciała czy obniżoną atrakcyjnością, zwłaszcza okolicy brzucha. Skóra na nim przez dziewięć miesięcy jest bowiem mocno naciągnięta, powstają rozstępy, zmniejsza się jędrność, a gdy samo rozwiązanie odbywa się przez cesarskie cięcie, dochodzi do tego blizna poporodowa.

Co zatem możemy zrobić, aby pamiątkę po urodzeniu dziecka w postaci blizny zminimalizować i sprawić, by stała się jasna i prawie niewidoczna?





  • Przede wszystkim, ważna jest sama pielęgnacja blizny po porodzie. Należy ją dokładnie obserwować, sprawdzać czy prawidłowo się goi i czy niepodkrwawia, a w razie problemów od razu zgłosić się do lekarza. Ważnymi zabiegami pielęgnacyjnymi są regularna zmiana opatrunku, przemywanie rany wodą z mydłem (najlepiej takim dle dzieci) i do zdjęcia szwów przynajmniej raz dziennie gazikiem z 70% spirytusem. Gdy blizna po cięciu cesarskim zagoi się, możemy zacząć stosować specjalne maści bądź leki, które mają za zadanie zmniejszyć zaczerwienienie, wyrównać bliznę i sprawić, aby była gładka i płaska. Są to sterydy, materiały silikonowe, plastry, a także maści zawierające najczęściej wyciąg z cebuli morskiej, heparynę czy masę perłową. Podczas nakładania preparatów warto zastosować również masaż blizny. Polega on na wykonywaniu ruchów okrężnych wzdłuż całej blizny i poprzecznych wokół blizny. Zabieg ten przyspieszy krążenie w tej okolicy, a więc wspomoże regenerację i zmniejszy prawdopodobieństwo wystąpienia bliznowca.
  • Gdy tego typu działania nie wystarczają i należymy do tej grupy osób, u której wystąpił bliznowiec bądź przerost blizny, musimy zastosować inne metody leczenia. Jedną z nich jest laseroterapia, inną krioterapia, jeszcze inną presoterapia, polegającą na leczeniu zmian bliznowych uciskiem. Bardziej inwazyjną metodą pozbywania się blizn jest również ich chirurgiczna korekcja.

Poród przez cesarskie cięcie pozostawia po sobie pamiątkę w postaci blizny, jednak nie oznacza to, że nie założymy już skąpego bikini. Gojenie się jej - co prawda - zależy od predyspozycji i warunków genetycznych, ale właściwa pielęgnacja i stosowanie wybranych metod leczenia mogą sprawić, że blizna będzie prawie niezauważalna.

środa, 14 sierpnia 2013

Botoks - czy to dobry sposób na odjęcie sobie lat? A może jakaś alternatywa?



Pojęcie botoksu znane jest chyba wszystkim. Większość ludzi kojarzy go z poprawą wyglądu, cudownym specyfikiem na zmarszczki i na inne mankamenty naszego ciała. Toksyna botulinowa znalazła bardzo szerokie zastosowanie w medycynie, zwłaszcza estetycznej. Dzięki niej możemy zredukować, bądź całkowicie usunąć zmarszczki mimiczne, poprawić owal twarzy, a także wzmocnić jędrność i napięcie mięśni. Botoks to substancja, na punkcie której "oszalał" cały świat. Obecnie już nie tylko aktorzy czy celebryci nie wyobrażają sobie bez niego życia, ale coraz częściej także zwykli ludzie.

Jednak… W ostatnich latach dużo się mówi również o jego wadach i skutkach ubocznych stosowania botoksu. Jego przeciwnicy zwracają uwagę na fakt, że jest to w końcu jad kiełbasiany - bardzo silna trucizna, która wprowadzana jest do naszego organizmu. Do tego przykurcza mięśnie, co w konsekwencji może prowadzić do ich zaniku, osoby często stosujące botoksowe kuracje wyglądają nienaturalnie i najczęściej są od tego uzależnione. Czy to prawda?

Wstrzykiwania botoksu, jak zresztą każda ingerencja w nasz organizm, wiąże się z pewnym ryzykiem, ale jest ono niewspółmiernie małe do zysków, jakie można dzięki temu osiągnąć (oczywiście pod warunkiem zachowania rozsądnego umiaru – jak we wszystkim).
Wbrew obawom, botoks jest nieszkodliwy. Przez wiele lat substancja ta została dokładnie przebadana. Wyniki tych badań i testów potwierdzają, że oprócz natychmiastowego działania (i efektu, który chcemy uzyskać) jest również bezpieczna dla organizmu.
Podstawą do osiągnięcia pożądanych efektów jest prawidłowo wykonany zastrzyk, przez fachową osobę i w profesjonalnym gabinecie. Metoda ta, jak każda inna, nie jest wskazana dla wszystkich - nie każdy może się jej poddać kuracji botoksowej. Poza tym, jest ona dość kosztowna (NFZ jej nie refunduje ;), a efekty utrzymują się tylko do około pół roku.

Botoks jest więc rozwiązaniem dobrym, ale z pewnością nie jest rozwiązaniem doskonałym. Jeśli więc nie chcemy, bądź nie możemy z niego skorzystać, warto zastanowić się nad jakąś alternatywą…

Jak zatem możemy poprawić swój wygląd bez użycia botoksu?

  • Jedną z nowocześniejszych metod „odmładzania” jest użycie własnego tłuszczu, czyli ekoplastyka. Tkanka tłuszczowa jest jednym z najbardziej ekologicznych tworzyw wykorzystywanych do zabiegów odmładzających. Do tego daje dużo lepsze efekty, jak: odżywiona i napięta skóra, stabilność, trwałość, a przy okazji… nie ma powoduje alergii no i koszt jest dużo niższy…
  • Inną propozycją jest zabieg z wykorzystaniem heksapeptydów. Jest to rewelacyjna substancja - pseudobotulina, która jest całkowicie nietoksyczna, a posiada właściwości porównywalne z toksyną botulinową. Usprawnia komunikację międzykomórkową, sprzyja odnowie i regeneracji skóry oraz redukuje zmarszczki. Aplikując tę substancję na skórę twarzy odczuwamy kurczenie się mięśni i skóry, dzięki czemu poprawia się metabolizm i cyrkulacja krwi. Zabieg ten jest całkowicie bezbolesny i nieinwazyjny, trwa zaledwie 30 minut i przynosi rewelacyjne efekty.
  • Zamrażanie zmarszczek to kolejny zabieg, który daje natychmiastowe efekty. Polega to na umieszczeniu aparatu wypełnionego ciekłym azotem obok nerwów kontrolujących wybrane mięśnie twarzy. Następnie zamraża się nerwy, wprowadzając je w stan hibernacji na okres około czterech miesięcy. W tym czasie dochodzi do rozluźnienia mięśni i jednoczesnego wygładzania zmarszczek.

Jak widać, botoks to nie jedyny sposób na odjęcie sobie lat. Istnieje również kilka innych metod, które są tak samo skuteczne Tak naprawdę, tylko od nas zależy, na którą się zdecydujemy, ale przed podjęciem ostatecznej decyzji warto zapoznać się z nimi wszystkimi.

wtorek, 23 lipca 2013

Nowy kolor włosów… jak po wyjściu od fryzjera! W domowym zaciszu również jest to możliwe – jak tego dokonać?

Posiadanie pięknych, zdrowych włosów o żywym kolorze to marzenie wielu pań. Dlatego też często poddajemy się różnego rodzaju zabiegom fryzjerskim. Oprócz strzyżenia, trwałej ondulacji czy modelowania włosów, farbowanie to jedno z częściej realizowanych życzeń. Zmiana koloru to bowiem szybki i stosunkowo łatwy sposób na zmianę swojego wyglądu, poprawienia sobie humoru, czy na odzyskanie atrakcyjności. Jednak… czy uzyskamy zadowalający efekt jedynie w salonie fryzjerskim? Wiele kobiet woli samodzielnie wykonać koloryzację włosów, gdyż dzięki temu oszczędza czas, a także fundusze. W drogeriach dostępna jest cała gama produktów do koloryzacji, tak więc nie musimy martwić się o to, że nie dobierzemy odpowiedniego koloru - zarówno do naszej urody, jak i upodobań. Z tym raczej nie będzie problemu.

O czym jednak powinniśmy pamiętać i na co zwrócić uwagę, aby nowo położony kolor wyglądał tak, jak po wyjściu od fryzjera?

  • Przede wszystkim, zacznijmy od wybrania odpowiedniej farby. Kolor, który chcemy osiągnąć powinien być dobrze przemyślany. Pamiętajmy, że znacznie łatwiej jest przyciemnić włosy, niż je rozjaśnić… zwłaszcza, jeśli jesteśmy brunetkami. W tym przypadku zaleca się jednak wizytę u fryzjera, gdyż może okazać się, że niezbędna będzie dekoloryzacja, bądź bardzo mocne rozjaśnianie. Oprócz samego koloru ważny jest również rodzaj farby. W zależności od tego, jak długo chcemy, aby kolor utrzymał nam się na włosach, wybierzmy szampon, piankę, koloryzację półtrwałą bądź trwałą. Trzeba również wiedzieć, że farby różnią się konsystencją. Co prawda, nie wpływa to raczej na uzyskiwany kolor, ale może ułatwić lub utrudnić samą koloryzację.
  • Przed przystąpieniem do koloryzacji przeczytajmy uważnie ulotkę, gdyż producenci mają często własne sugestie czy wskazówki dotyczące zastosowania danej farby. Częstym błędem wynikającym z niezapoznawania się z ulotką jest złe przygotowanie farby, niewłaściwe przygotowanie włosów do farbowania czy na przykład inny, niż ten zalecany, czas trzymania jej na włosach.
  • Istotne jest również samo nakładanie farby. Nie nakładamy jej bowiem od razu na całe włosy, a zwłaszcza w przypadku odrostów. Zaczynamy od nasady głowy i trzymamy farbę 1/3 czasu, a dopiero potem rozprowadzamy ją na końcówkach. W przeciwnym razie możemy włosy bardzo zniszczyć i osłabić.
  • Farbę należy użyć zaraz po dokładnym zmieszaniu składników. Najlepsze właściwości barwiące zyskuje ona po 5 - 10 minutach, gdyż po zetknięciu się cząsteczek barwnika z utleniaczem reakcja następuje błyskawicznie.
  • Jeśli mamy długie włosy, kupmy dwa opakowania farby. Lepiej żeby okazało się, że jest jej nawet za dużo, niż zabrakłoby podczas koloryzacji.
  • Trzymając farbę na włosach, nie zakładajmy na nie ręcznika ani folii, chyba że producent zaleca tego typu czynności. Podwyższona temperatura bowiem może przyspieszyć reakcję chemiczną, a w rezultacie otrzymamy niespodziewany efekt.

Przed farbowaniem włosów dobrze jest zrobić sobie kuracje regenerującą i wygładzającą. Dzięki niej farba wniknie głęboko i równomiernie we włosy, a poza tym unikniemy mocnego przesuszenia.
Aby cieszyć się pięknym i lśniącym kolorem przez wiele tygodni, należy również odpowiednio dbać o włosy farbowane. Służą do tego specjalne produkty, które zapobiegają zmywaniu się farby, niektóre pogłębiają istniejący już kolor, a przy tym doskonale również pielęgnują nasze włosy.

czwartek, 18 lipca 2013

Zmagasz się z niedoskonałościami twarzy? Nie przejmuj się! Możesz zatuszować je makijażem idealnym…

Patrzysz na gwiazdy w telewizji, oglądasz zdjęcia celebrytek w Internecie i zastanawiasz się jak to jest możliwe, że wszystkie mają piękne, idealne twarze, pozbawione wszelkich niedoskonałości?
Otóż… jest to sprawka odpowiedniego makijażu. Nie musisz się martwić tym, że gdy rano spoglądasz w lustro widzisz cienie pod oczami, rozszerzone naczynka krwionośne na policzkach czy wypryski. Nie jesteś osamotniona! Większość osób zmaga się z niedoskonałościami, bez względu na wiek, kolor skóry, a nawet sławę. Niejedna sławna aktorka czy piosenkarka ma dokładnie te same problemy co ty, jednak one potrafią to sprytnie ukryć pod makijażem...

Jak zatem samodzielnie zrobić taki makijaż doskonały… chociażby przed pójściem do pracy czy szkoły, aby cieszyć się idealną cerą? No cóż, dobry makijaż możemy przyrównać do magii, bowiem za pomocą odpowiednich kosmetyków i kilku trików możemy wyczarować efekt perfekcyjnej cery.
Dziś nie ma już problemu ze znalezieniem odpowiednich preparatów do tuszowania czy maskowania niedoskonałości. Możemy dobrać je odpowiednio do naszej cery, zaistniałego problemu, wieku, etc.

Od czego zacząć?
  • Po pierwsze, dobrze jest zastosować bazę pod podkład. Przedłuża bowiem trwałość makijażu, nawilża skórę przez dobrych kilka godzin, wyrównuje koloryt skóry, a poza tym jest pierwszym kosmetykiem, który pozwoli zatuszować niedoskonałości.
  • Niezbędny jest również odpowiedni podkład. Jeśli mamy skórę tłustą z tendencją do wyprysków, wybierzmy podkład o konsystencji pudrowej, gdyż jest on w stanie przykryć zmiany trądzikowe. W drogeriach bądź aptekach można kupić specjalnie przeznaczone do tego problemu podkłady tzw. kryjące. Jeśli masz natomiast popękane naczynka, wybierz również podkład silnie kryjący do cery naczynkowej. Są to na ogół podkłady w sztyfcie bądź kompakcie.
  • Bardzo ważnym kosmetykiem w makijażu idealnym jest korektor, gdyż odpowiednio dobrany może ukryć wszystko, czego chcemy się pozbyć. Na rynku kosmetycznym możemy dostać kilka rodzajów korektorów. I tak: zielony korektor zatuszuje popękane naczynka, a nawet wygra z czerwonymi wypryskami, żółty idealnie nadaje się na sińce i cienie pod oczami, różowy rozświetli cerę zmęczoną, natomiast cielisty pozwoli nam się pozbyć bruzd i zmarszczek. Najlepszym wyborem będzie korektor w sztyfcie bądź w kremie, jednak nie o konsystencji płynnej, gdyż może okazać się, że nie osiągniemy zamierzonego efektu.
  • Doskonałym kosmetykiem, który może nam pomóc przy rannych zmaganiach z niedoskonałościami twarzy jest tzw. kamuflaż. Jest to niezawodny kosmetyk w walce w wszelkimi defektami, gdyż jest w stanie przykryć nawet blizny potrądzikowe.
  • Bardzo istotnym etapem w makijażu jest również nałożenie pudru. Wykończy nam bowiem makijaż, zmatowi cerę, zbierze nadmiar sebum z twarzy i sprawi, że niedoskonałości staną się jeszcze mniej widoczne.
  • Na koniec, w zależności od indywidualnych preferencji, umaluj oczy i lekko podkreśl usta. Aby twarz wyglądała na zdrową, wypoczętą i promienną wymodeluj ją różem bądź pudrem brązującym.
Wykonując makijaż, zwłaszcza dzienny, należy pamiętać o tym, aby był on delikatny i prawie niewidoczny. Błędem będzie nakładanie korektorów czy podkładów grubymi warstwami. Nie stworzy to bowiem efektu kamuflażu, a brzydki efekt maski. Wybierzmy więc kosmetyki znanych marek, dobrej jakości i oczywiście odpowiednie do danego problemu, a patrząc w lustro będziemy widzieć idealną cerę.